Wpisz szukany wyraz lub frazę w celu odnalezienia artykułu na naszej stronie.


Siedemnastowieczny Sulechów w kronikarskim zapisie M. Georgio Bruchmanna, cz. II

W granicach miasta Sulechowa leżał zamek. M.G. Bruchmann taką informację zamieścił w rozdziale dziewiątym kroniki zatytułowanym "O zamku, okrągłym placu, domach i ulicach". Jak zaznaczył zamek wówczas należał do księcia elekcyjnego Brandenburgii Jana Jerzego Hohenzollerna (Johann Georg von Brandenburg - ur. 11 września 1525 - zm. 08 stycznia 1598).


Jan Jerzy von Brandenburg (1525 - 1598). Rycina.
Zbiory Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego


Zamek był "niezbyt duży" i był otoczony od strony ogrodzenia wałem, na którego terenie rosły duże dęby. Natomiast od strony miasta otaczał go obronny mur z blanką (niem. einem Plancken) oraz fosą (niem. einem Graben). Co ciekawe kronikarz wspomina, że za jego dziecięcych lat do zamku wiodła jedyna droga przez drewniany most nad fosą na końcu, którego znajdowała się strażnica, gdzie służbę pełnił strażnik bramny. Strażnica została zlikwidowana na rozkaz wdowy po księciu Elżbiety von Anhalt- Zerbst (ur. 15 wrzesień 1563 - zm. 28 październik 1607), ostatniej (trzeciej) żony Jana Jerzego. Rozkazała ona rozbudować zamek poprzez dobudowanie nowego budynku, zburzenia bramy i wykonania innego przejścia. Co ciekawe kronikarz wspomina również, że w miejscu nowo budowanego budynku stał domek (obora), gdzie trzymano bydło. Jednakże z powodu śmierci księżnej Elżbiety budowy nie ukończono i jak zanotował kronikarz "pozostał w takim stanie, w jakim stoi po dziś dzień". Zamek posiadał starą, "niezbyt wysoką" murowaną wieżę, która pokryta była gontem. Wokół ogrodu znajdującego się przy zamku, z polecenia księżnej urzędowy skarbnik Jonas Schöffer, polecił wznieś mór, który był dobrze widoczny od strony miasta. Tam posadzono wiele gatunków kwiatów. Natomiast za zamkiem zbudowano folwark. Ponadtodo do zamku należał wybudowany przy murach młyn słodowy poruszany siła dwóch koni.(s.13-14)


Elżbieta v. Anhalt (ur. 1563r. w Zerbst - zm. 1607 r. w Krośnie Odrzańskim).
Zbiory Royal Collection - tj. kolekcja sztuki brytyjskiej rodziny królewskiej.


Przed zamkiem, w obrębie murów miejskich znajdował się duży, szeroki plac zwany dawniej bydlęcym (niem. Vichohoff). Bruchmann przypomina sobie, że częściowo wyłożony był on brukiem. Pisze również, że za czasów swojej młodości słyszał opowiadania, iż dawniej mieszkali tam ludzie pochodzenia szlacheckiego, tj . przedstawiciele rodu Unruh z Kruszyny (niem. Krausche). Jeremias Reimann, skarbnik miejski, przekazał informację kronikarzowi, że właśnie od nich rada miejska wykupiła prawo wyszynki wina i piwa, które prowadzi do dzisiaj w piwnicach miejskich. Bruchmann stwierdził, że na placu musiała być zabudowa, bo na zachowały się tam duże, sklepione piwnice oraz dużych rozmiarów dół wypełniony ziemią do gaszenia pożaru. Na placu tym często bawiły się dzieci mieszkające w jego pobliżu. Jako dziecko "także i ja, wraz z nimi często tam byłem". W ziemi do gaszenia pożaru, bawiące się dzieci, znajdowały wszelkiego rodzaju gwoździe i przedmioty metalowe. (s. 14)


W rozdziale tym możemy znaleźć informacje, że wokół placu ratuszowego było wybudowanych (z drewna) trzydzieści dziewięć domów pokrytych gontem. Tylko trzy lub cztery z nich, jeszcze przed pożarem w 1527 r. , przyozdobione były kamiennym szczytem. (s. 14)


Plan Sulechowa z 1722 r. z ulicami opisanymi przez M. G. Bruchmanna.


Jak wspomniałem w części I opracowania do miasta prowadziły dwie główne bramy. Wchodząc przez bramę Świebodzińską (niem. Schwibusischen Thore) napotykało się dwie ulice. Tą po prawej wchodziło się na rynek i według ksiąg miejskich nazywała się ulicą Pańska (niem. Herren Gasse). Jednak za czasów Bruchmanna nazywano ją ulicą Kościelną (niem. Kirch Gasse). Natomiast ta po lewej nazywana była ulicą Zamkową (niem. Schlosse Gasse), która biegła do rynku. Z kolei od rynku do bramy Zielonogórskiej (niem. Grünbergischen Thore) biegła ulica Żydowska (niem. Juden Gasse). Po prawej stronie tej ulicy (patrząc od rynku - autor) zaczynała się ulica Tkacka (niem. Tuchmacher Gasse), która miła dużo wąskich poprzecznych przejść (uliczek) kończących się na Placu Kościelnym (niem. Kirchhoffe). Również od rynku aż do bramy Zielonogórskiej biegła ulica Kozia (niem. Ziegen Gasse) nazwyna również ulicą Różaną (niem. Rosen Gasse). Kronikarz tłumaczył, że nazwę tą przyjęto zapewne od ogrodów, przy domach po lewej stronie tej ulicy, gdzie dawniej rosły liczne krzewy różane. (s.15)


Marek Maćkowiak
Prezes STH

Opracowano na podstawie kroniki - M. Georgio Bruchmanna, Annales oder Geschichtbuch und Chronik der Stadt Züllich., Küstrin 1665 r.

Powrót - Prasa | Powrót - Miejscowości w historii