Wpisz szukany wyraz lub frazę w celu odnalezienia artykułu na naszej stronie.


Siedemnastowieczny Sulechów w kronikarskim zapisie M. Georgio Bruchmanna, cz. III

Siedemnastowieczny wieczny Sulechów posiadał dwa przedmieścia, o których informacje możemy znaleźć w rozdziale jedenastym kroniki - "O przedmieściach i okolicach poza miastem". Jedno przedmieście leżało od strony Świebodzina, a drugie od strony Zielonej Góry.


Przedmieście Świebodzińskie na planie miasta z 1722 r. z zaznaczonym kościołem Św. Anny i cmentarzem.


Na przedmieściu Świebodzińskim po lewej stronie, w kierunku Świebodzina, były dwie uliczki. Zaraz przy bramie biegła wzdłuż muru biegła mała uliczka okrężna nazywana kleine Reul. Idąc nią, po prawej stronie, były domy i ogrody. Dalej można było dojść do szkoły miejskiej wybudowanej przy "murze miasta" (z jej lewej strony). Dalej, z jej prawej strony, była farbiarnia tkacka i wreszcie dochodziło się do bramy Zielonogórskiej. Równolegle do niej biegła ulica zwana "grosse Reuel", na początku, której było kilka domów a dalej w większości warzywne ogrody. Tą ulicą można było dojść do drogi biegnącej do bramy Nowej (niem. neuen Thore - późniejsza brama Krośnieńska). Na przedmieściu świebodzińskim mieszkało wielu rzemieślników: kowale, kołodzieje, garncarze, stelmachowie, szklarze, ślusarze, farbiarze płótna na czarny kolor, stolarze, piekarze, kuśnierze, powoźnicy, kotlarze, rusznikarze, kapelusznicy, kaletnicy, konwisarze i inni. Jeszcze dalej leżały tereny należące po części do rzemieślników i rolników, mających tam swoje majątki, jednakże zależni byli od urzędu zamkowego. Tam też stal zamknięty kościół Św. Anny (niem . S. Annem Kirche; obecnie jest to skwer przy wieży ciśnień - autor), który za czasów dzieciństwa Bruchmanna popadał w ruinę. Później został odrestaurowany i poświęcony w tygodniu poprzedzającym Święto Wniebowstąpienia. Wówczas co roku, każdego tygodnia przed Świętem Wniebowstąpienia, w kościele głoszono kazanie, a uczniowie nosili w procesji wieńce. Ponadto z kroniki dowiadujemy się, że w kościele św. Anny głoszono również kazania okolicznościowe na cześć zmarłych mieszkańców. Przy tym kościele droga się rozwidlała. Jedna biegła w kierunku Kalska (niem. Kaltzig) i dalej do Świebodzina (niem. Schwibsen). Druga biegła w kierunku wsi Krężoły (niem. Cromdorff) leżącej blisko miasta i dalej w kierunku Polski. Na obrzeżu Krężoł leżał niezbyt głęboki staw, który należał do rady miejskiej. Swojego czasu służył on młodzieży za kąpielisko. Część wsi należała do urzędu zamkowego, a część do szlachty. Bruchmann, jako właściciela części wsi, wymienia Matthiasa von Seefelda. Po którego śmierci wieś należała do jego syna Christiana v. Seefelda, Christian v. Seefeld studiował we Frankfurcie i był członkiem Rady Starszych landu w okręgu sulechowskim (niem. Lands Elteste gewesen in Züllichischen Kreyse) . Później lenno przypadło w udziale trzem braciom Seefeld: Christofowi, Matthiasowi i Johannesowi, którzy mieszkali w Krężołach i Kruszynie (niem. Krausche). W rozdziale dwudziestym szóstym kronikarz wymienia szereg rodów mieszczańskich i rzemieślników. Dzięki temu możemy dowiedzieć się, że przy drodze świebodzińskiej (niem. Schwibusischen Strasse), po lewej stronie od kościoła Św. Anny, mieszkał m. in. Valtin Zehler "wytworny, delikatny i drobny mężczyzna". Miał on piękny majątek (dworek).


Od wschodniej strony miasta leżała wieś Obłotne (niem. Oblat), której właścicielem był Heinrich von Troschke. Kronikarz pisał o nim, że "był on dobrym i pobożnym mężczyzną, bez przepychu i dworskiego stylu życia". Dalej od Obłotna leżała wieś Kruszyna, która rozciągała się do przedmieścia Zielonogórskiego. Dawniej we wsi znajdowały się posiadłości rodów Unruh i Tzirnewitz (Unruher und Tzirnewitzer vom Adel).


Przedmieście Zielonogórskie na planie miasta z 1722 r.


Przez przedmieście Zielonogórskie biegła ulica Długa (niem. lange Gasse). Również i tutaj znajdowało się dużo domów rzemieślników, takich jak: tokarze, kuśnierze, garncarze, kapelusznicy, stolarze, krawcy, kowale, piekarze, farbiarze tkanin na czarny kolor, stelmachowie, kołodzieje i inni. Domy te umiejscowione były na sporych działkach z ogrodami. Ulica ta biegła od Bramy Zielonogórskiej (Pasterskiej), na końcu której, po jej lewej stronie, stykała się ze wsią Kruszyna, a po prawej stronie, łączyła się z ulicą Piaskową (niem. Sandgasse). Również na ulicy piaskowej znajdowały się domy i różne budynki. Bruchmann pisze, że w połowie ulicy Długiej znajdował się znacznych rozmiarów, wymurowany plac kościelny. Na przeciwko nowego placu kościelnego znajdował się stary plac, na którym stał krzyż z dwoma obrazami "Najświętszej Maryi Panny pod krzyżem". Po lewej stronie placu biegła droga do wsi Cigacice (niem. Zichersig) i dalej na drogę zielonogórską (niem. Günberg zu die Strasse). Za placem kościelnym znajdował się dom strzelecki (niem. Schützen ihr Haus). Na ulicy długiej mieszkał m.in. doktor Johannes Joseph, który jako żydowski rabin zmienił wyznanie na ewangelickie. "Był pobożnym i poważnym mężczyzną. Prowadził skromne ciche życie. Pilnie uczęszczał do kościoła. Zmarł łagodną śmiercią w naszej wierze".


Z kolei po lewej stronie, za Bramą Nową (niem. das neue Thor - póżniejsza brama Krośnieńska), biegła droga w kierunku wsi Mozów (niem. Mose). Przy drodze tej znajdowała się murowana z cegły szopa. Obok niej była bardzo głęboka studnia. Latem nie można było w niej dojrzeć lustra wodny. Natomiast wiosną i jesienią wody było tak dużo, że można było dotknąć ręką lustra wody. Jak opowiadała Bruchmannowi jego matka, dawniej kopiąc tę studnię nie można było znaleźć wody. W końcu użyto długiego wiertła, które dotarło do głębokiego źródła spod, którego obficie wytrysła woda.


Marek Maćkowiak
Prezes STH

Opracowano na podstawie:
- M. Georgio Bruchmanna, Annales oder Geschichtbuch und Chronik der Stadt Züllich., Küstrin 1665 r., (w nawiasach oryginalne zapisy w kronice),
- Plan miasta Sulechowa z 1722 r. [w:] Heikatkalender des Kreis Züllichau-Schwiebus z 1932 r., s. 47.



Powrót - Prasa | Powrót - Miejscowości w historii